społeczeństwo informacyjne, Internet , eContent, eContentplus, zasoby elektroniczne informacja sektora publicznego, informacja przestrzenna, Unia Europejska Mariusz LUTEREK Instytut Informacji Naukowej i Studiów Bibliologicznych, UW POLITYKA UNII EUROPEJSKIEJ W ZAKRESIE BUDOWANIA ZASOBÓW ELEKTRONICZNYCH (E-CONTENT) Coraz wiĊksza ilość informacji w Internecie powoduje z jednej strony wzrost liczby użytkowników i możliwości jego wykorzystania, z drugiej - pojawienie siĊ oczekiwań lepszej jakości. Poszukując nowych dróg dla zagwarantowania wzrostu gospodarczego, ale przede wszystkich integracji narodów europejskich i budowania świadomości ogólnoeuropejskiej Unia Europejska w ostatnich latach wdrożyła szereg programów mających za zadanie pobudzić budowanie europejskich zasobów informacyjnych. W strategii i2010 mówi siĊ wrĊcz o tworzeniu Jednolitej Europejskiej Przestrzeni Informacyjnej. W tym artykule przyjrzymy siĊ głównym trendom w budowaniu zasobów elektronicznych, jak również narzĊdziom wykorzystywanym przez KomisjĊ Europejską do stymulowania rozwoju europejskiego sektora zasobów. 1. WSTĉP Wraz z rozwojem społeczeństwa informacyjnego coraz bardziej widoczny jest problem pojawienia siĊ z jednej strony szumu informacyjnego, który jest chyba najbardziej widoczny w Internecie, a z drugiej - wzrostu oczekiwań i potrzeb informacyjnych użytkowników. Nie wystarczy już, żeby informacja była dostĊpna – musi to być informacja rzetelna, dobrze przygotowana i opracowana pod wzglĊdem merytorycznym, ale także wizualnym (multimedialnym) i organizacyjnym. Coraz czĊściej również widać przesuniĊcie potrzeb informacyjnych użytkowników w kierunku informacji przetworzonej, którą czĊsto utożsamia siĊ ze zdygitalizowaną wiedzą. Drugim zjawiskiem, które w znaczący sposób wpływa na strukturĊ potrzeb informacyjnych użytkowników jest system kształcenia, który na całym świecie zmierza w kierunku kształcenia ogólnego, a nie specjalistycznego. Oczywiście nadal potrzebna jest pewna liczba np. inżynierów – tutaj z istnieniem konkretnej specjalizacji trudno dyskutować. Jednak powolne, ale postĊpujące zdominowanie gospodarek najlepiej rozwiniĊtych państw świata przez 75