Zarządzanie instytucjami obywatelskimi i samorządowymi Karol Dąbrowski Warszawska Wyższa Szkoła Ekonomiczna im. E. Wiszniewskiego, Pracownia Badań nad Samorządami przy Fundacji Obywatelskiego Rozwoju-Ryki Rozdział iii Od państwa do obywateli – czy samorząd jest potrzebny? Zadania państwa są niemalże nieograniczone. Tak samo prawie nie- ograniczony jest zakres spraw społecznych, jakie mogą zostać unormo- wane ustawami przez parlament. Granicą powinny być prawa człowieka – te same prawa, które winny leżeć u podstaw ustawy zasadniczej, jako swego rodzaju kelsenowskie „Grundnormen” 1 . Potraktowanie ich jako fundament konstytucji nie gwarantuje, iż zostaną prawidłowo przetrans- ponowane z generalnych i abstrakcyjnych norm ustawowych do norm konkretnych i indywidualnych, zawartych w decyzjach administracyj- nych. Jak barwnie pisał Herbert Schambeck, „byłoby jednak fałszem postrzegać cały porządek prawny jako proces konkretyzacji konstytucji, który automatycznie przebiega tak jak w maszynie, do której wrzuca się monetę aktu konstytucyjnego, a w efekcie wyskakuje produkt w po- staci aktu stosowania prawa” 2 . Mimo wszystkich mankamentów proce- su wykonywania prawa zasady te są niezbędne dla jego prawidłowości 1 Zob. np. P. Radziewicz, Państwo jako przedmiot poznania prawnego w świetle teorii Hansa Kelsena, „Samorząd Terytorialny” 2003, nr 10, s. 3-16. Por. też krytykę Kelsena w oparciu, między innymi, o tezy Cycerona: T. Guz, Rechtsphilosophische Analyse von Hans Kelsens Reiner Rechtslehre, [w:] Historia magistra vitae. Księga jubileuszowa ku czci Profesora Jerzego Flagi, red. A. Dębiński et.alt., Lublin 2007, s. 463-486. 2 H. Schambeck, Nauka prawa Hansa Kelsena, przeł. A. Kustra, I. Wróblewska, „Studia Iuridica Toruniensia” 2011, t. 8, s. 41.