71 W biografii Hansa Christiana Andersena Jackie Wullschläger pisze, że w dwieście lat po narodzinach nadal nie jest on ceniony ani jako światowej klasy pisarz, ani jako ważna postać europejskiego romantyzmu 1 . W świado- mości większości czytelników duński twórca pozostaje autorem niepoważ- nym. Już „[s]ugerowany w tytule Baśni opowiedzianych dla dzieci adresat (…) kwalifikował te utwory jako twórczość niższego lotu” 2 . Niewiele osób dostrzega, że owe baśnie to istotna część literatury romantycznej, której prze- cież zawdzięczamy pierwsze udane próby przekształcenia twórczości dla dzie- ci w uniwersalną 3 . W skierowanych do najmłodszych czytelników tekstach Andersena odnaleźć można wiele elementów światopoglądu epoki – sprzeciw wobec oświeceniowego racjonalizmu, indywidualizm, bunt przeciw konwen- cjom (także językowym), pochwałę wyobraźni, fascynację przyrodą i ludowo- ścią. Najbardziej typowy dla tego okresu jest jednak sposób przedstawienia przez Andersena miłości. Ukształtowana w romantyzmie koncepcja idealnej miłości jest jednym z najbardziej żywotnych mitów zrodzonych przez ową epokę. Stanisław Wasylewski pisze, że owo uczucie „[j]est kwiatem, ofiarą, religią i obowiąz- kiem. Jest sztuką osobną i najwyższym czynem ducha. (…) [O]bmyśla tortury straszne i najsłodsze. Daje poznać słodycze łez i rozkosz cierpienia, uciechę rozpaczy, nienawiść zadowolenia, nienasyt tęsknoty. Stworzył[o] całą nową skalę przyjemnych, zgoła niespodzianych bólów” 4 . Ta ambiwalencja wynika z faktu, że „miłość to siła fatalna, oczarowanie, które przyciąga kochanków, splatając ich losy w magiczny węzeł łączący ich wolne wole, serca” 5 . Jest 1 J. Wullschläger, Andersen. Życie baśniopisarza, przeł. M. Ochab, Warszawa 2005, s. 18. 2 M. Ziółkowska-Sobecka, Hans Christian Andersen, Warszawa 2001, s. 32. 3 Według Marty Ziółkowskiej-Sobeckiej wiąże się to z dostrzeżeniem przez romantyzm wartości w fantazji i nieskażonej konwenansami osobowości dziecka. Por. Ibidem. 4 S. Wasylewski, O miłości romantycznej, [w:] M. Straszewska, Romantyzm, Warszawa 1977, s. 252. Marta Piwińska negatywnie ocenia ten fragment tekstu Wasylewskiego, uznając, że kompromituje go już sam styl, w jakim został napisany. Por. M. Piwińska, Posłowie, [w:] Eadem, Miłość romantyczna, Kraków-Wrocław 1984, s. 521. 5 M. Chołody, Jak (się) kochali romantycy? Wybrane przejawy ciała w miłości roman- tycznej, [w:] B. Płonka-Syroka i E. Rudolf (red.), Miłość romantyczna jako figura wy- obraźni, Wrocław 2009, s. 155. Maciej Skowera „Przepiękny chłopiec” z białego marmuru. Realizacja romantycznego modelu miłości idealnej w baśniach Hansa Christiana Andersena