SZKICE 63 PAWEł BOHUSZEWICZ KATEGORIA SARMATYZMU… Paweł Bohuszewicz – dr, adiunkt w Instytucie Literatury Polskiej UMK w Toruniu. Zajmuje się teorią i historią powieści, teorią interpretacji, literaturą dawną, przemianami współ- czesnej humanistyki. Wspólnie z Toma- szem Sz. Markiewką prowadzi blog „Teksty w działaniu” (tekstyw- dzialaniu.wordpress. com). Publikował m.in. w „Pamiętniku Literackim” , „Ruchu Literackim” , „Tekstach Drugich” . Kontakt: bohusz@umk.pl W ciągu 25 lat swego istnienia „Gazeta Wyborcza” była tyleż medium informacyjnym, ile aktorem prowadzącym dość jednorodną politykę narodowej toż- samości. Przyjmowana przez badaczy koncepcja owej po- lityki wynika z przekonania, że tożsamość narodu nie jest mu po prostu dana – jak chciałaby część (większość?) prawicowych autorów 1 – ale wynajdywana (invented) 1 Na samym początku swojego Niezbędnika Sarmaty Jacek Kowalski pisze, że sarmatyzm to „esencja, fundament albo idiom polskości”, która czyni nas odrębnymi w stosunku do reszty Europy. „Jakże więc można, jakże wypada zastanawiać się, czy tradycja sarmacka to, na przykład «szlachetne dziedzictwo czy przeklęty spadek»?” (J. Kowalski Niezbędnik Sarmaty: dumy, pieśni, polonezy: poprzedzony Obroną i Uświetnieniem Sarmacji Obojej, Fundacja św. Benedykta, Poznań, s. 5). Owej esencji/fundamentu/idiomu polskości nie kon- struuje się i nie narzuca przy pomocy praktyk dyskursywnych i ma- terializacji, można ją jedynie odkrywać, ale żeby to zrobić, pierwej trzeba przebić się przez (post)oświeceniowe manipulacje medialne (tamże, s. 19). Bardzo podobnie do sprawy podchodzi Krzysztof Ko- ehler (Wstęp, w: Słuchaj mię, Sauromatha: antologia poezji sarmackiej, Arcana, Kraków 2002, s. 16), na którego zresztą powołuje się Kowalski, ale i Jarosław Marek Rymkiewicz, kiedy pisze o esencji polskości (zob. J.M. Rymkiewicz Polska wolność jest najważniejsza, http://www.rp.pl/ artykul/509846.html (12.05.2014). Kategoria sarmatyzmu w dyskursie „Gazety Wyborczej” Paweł Bohuszewicz