Katarzyna Zahorodna Politechnika Wrocławska O moralnym wymiarze neuroobrazowania. Inżynieria a problem moralnych granic i konsekwencji badań nad mózgiem i układem nerwowym Etyka inżynierska dopiero od niewielu lat jest traktowana jako odrębny typ etyk zawodowych. Co więcej, wyodrębnienie to było podyktowane raczej przyczynami praktycznymi, w tym przede wszystkim dydaktycznymi, niż merytorycznymi. Jak wskazują badacze przedmiotu, nadal nie można osiągnąć porozumienia w kwestii tego, czy dylematy, przypadki i problemy etyki inżynierskiej są na tyle charakterystyczne, by zasadne było traktowanie jej jako osobnego działu etyki stosowanej. Trudno jest traktować osiągnięcie pozycji określanej poprzez stopień inżyniera jako charakterystykę zawodu, z pewnością zaś jeszcze trudniej przyjąć, że zawód inżyniera spełnia kryteria zawodu profesjonalnego, sama aktywność inżyniera nie ma zaś wyraźnie sprecyzowanego przedmiotu łączącego się z odrębnym typem wartości czy powinności. Praca inżyniera nie oznacza więc pełnienia określonej roli społecznej, co pojawia się w przypadku zawodów lekarskich, nauczycielskich czy prawniczych 1 . Pojęcie etyka inżynierska określa ogólny zespół zagadnień etycznych, na które w praktyce zawodowej mogą natrafić absolwenci uczelni technicznych lub które są moralnymi konsekwencjami inżynierskiej praktyki zawodowej. Ta niezwykle ogólna charakterystyka wynika z faktu, że uczelnie techniczne kształcą swych absolwentów w przeróżnych kierunkach o różnorodnym profilu, sama zaś źniejsza realna praca inżyniera polega często na łączeniu różnych ról zawodowych. Konsekwencją tego stanu rzeczy jest specyfika etyki inżynierskiej, której namysł musi obejmować zagadnienia związane z etyką badań naukowych, etyką biznesu, etyką środowiskową oraz etyką społeczną, a także poszczególnymi etykami zawodowymi, jak również bioetyką czy etyką medyczną. Właśnie pograniczem etyki inżynierskiej i szeroko rozumianej bioetyki oraz etyki nowych technologii chcę zająć się w poniższym artykule 2 , gdyż przedsięwzięcia badawcze skupiające się wokół badania układu nerwowego mają obecnie kluczowe znaczenie. 1 Por. http://www.diametros.iphils.uj.edu.pl/serwis/?l=1&p=lit3&m=103&ii=328, dostęp – maj 2014. 2 Poniższy artykuł stanowi rozwinięcie mojej pracy: Neuroetyka. O zasadności empirycznego badania mózgu jako wskaźnika aktywności umysłowej, [w:] Jakość życia w badaniach młodych naukowców, E. Mucha-Szajek (red.), Wydawnictwo Wyższej Szkoły Handlu i Usług MAISCULA, Poznań 2014, s. 219-233. W poniższym artykule powtarzam i rozwijam przedstawioną wcześniej argumentację.