Tekst ukazal się w piśmie „Wakat On-line” 2014, nr 3: http://wakat.sdk.pl/poza-nawiasem-historii-kobiet-czyli- po-co-nam-dzis-komunistki/. Agnieszka Mrozik Poza nawiasem historii (kobiet), czyli po co nam dziś komunistki Kim byly kobiety zaangażowane w komunizm? Dlaczego stawaly się komunistkami? Jak wyglądala ich wizja lepszego świata, także dla kobiet? To ciekawe pytania, choć z pewnością nie jedyne. Interesująca jest na przyklad kwestia różnic między komunistkami, wynikających z pochodzenia, wyksztalcenia, ale też z czasów i miejsc, w których przychodzilo im dzialać. Inaczej wyglądala przecież aktywność komunistyczna przed pierwszą wojną światową, inaczej w okresie międzywojennym, a jeszcze inaczej po wojnie, a i tu sytuacja zmieniala się dynamicznie; czym innym bylo też dzialanie w kraju (w różnych jego regionach), a czym innym poza granicami – zachodnią i wschodnią. By nie komplikować zanadto obrazu, zastanowię się w tym miejscu nad jedną tylko kobiecą formacją komunistyczną – tą najbardziej „kontrowersyjną”, obroslą najczarniejszą legendą. Chodzi o dzialaczki komunistyczne, które tuż po wojnie i później – w okresie stalinowskim – znalazly się w ekipie przejmującej, a następnie sprawującej wladzę w Polsce. Interesują mnie kobiety wysoko postawione w strukturach partyjnych, zajmujące wysokie pozycje w instytucjach publicznych, jednostkach kultury, oświaty, nauki, wychowawczynie, instruktorki polityczne, propagandzistki. Wanda Wasilewska (1905-1964), Julia Brystiger (1902-1975), Melania Kierczyńska (1888-1962), Edwarda Orlowska (1906-1977), Helena Kozlowska (1906-1967), Romana Granas (1906-1987), Janina Broniewska (1904-1981), Jadwiga Siekierska (1903- 1984), Maria Kamińska (1897-1983), Julia Minc (1901-1987) – to tylko niektóre, choć z pewnością najbardziej rozpoznawalne czy może raczej w największym stopniu utożsamiane z okresem stalinowskim, stanowiące jego żywe ucieleśnienie, postacie niemalże alegoryczne 1 . Kobiety u wladzy. Te, które wspięly się na szczyt, podążając mozolnie drogą przedwojennej aktywności nielegalnej, przechodząc przez pieklo wojny i/lub stalinowskich czystek. Te, które wraz z końcem epoki stalinowskiej zostaly usunięte w cień, zepchnięte na margines, wyparte ze zbiorowej pamięci. Niniejszy tekst będzie jednak nie tyle próbą „wydobycia z milczenia” polskich komunistek okresu stalinowskiego, ile zrekonstruowania wspólczesnych opowieści o nich: odslonięcia najpopularniejszych tropów i figur narracyjnych, ujawnienia najbardziej rozpowszechnionych konwencji mówienia o nich. Jak radz ą sobie dziś z dzialaczkami 1 Maria Janion pisze, że „alegorie prawie wszystkie są kobietami”. M. Janion, Bogini Wolności (Dlaczego rewolucja jest kobietą?), [w:] Tejże, Kobiety i duch inności, Warszawa 1996, s. 11.