1 Ewelina Grygier Muzyk(a) ulicy. Pomiędzy sztuką, a żebractwem. Wstęp Muzyka ulicy towarzyszy nam gdy jesteśmy w drodze (do pracy, szkoły, do kina): pojawia się w tramwaju czy metrze na jeden-dwa przystanki, jedną-dwie melodie i równie szybko znika. Dopada nas podczas robienia zakupów na bazarze, wieczornego spaceru po Starym Mieście i wizyty na cmentarzu 1 listopada. Często spiesząc się nie zauważamy siedzącego na bruku muzyka, często jest zbyt głośno, by go w ogóle usłyszeć. Innym razem mamy słuchawki na uszach i słuchając ulubionego zespołu przemykamy wzrokiem po muzyku-aktorze niemego kina stojącym w przejściu podziemnym jednego z najbardziej ruchliwych węzłów komunikacyjnych. Miejsca, jakie wybierają muzycy dla swoich ulicznych występów są najczęściej ulokowane w centrum miasta lub w pobliżu głównych węzłów przesiadkowych. Wynika to z faktu obecności dużej liczby ludzi w tych miejscach, a tym samym wielu potencjalnych słuchaczy, którzy zechcą wynagrodzić muzyka za jego grę. Trudno jednoznacznie stwierdzić czy dana muzyka jest bardziej sztuką, czy też oscyluje w kierunku procederu żebractwa. Często jest to uzależnione od kontekstu. Historia muzyki zna wiele przykładów biografii artystów, którzy bądź to zaczynali swoją karierę na ulicy, bądź też gra na tzw. streecie, jak z angielskiego 1 nazywa się czynność muzykowania ulicznego, była etapem na ich drodze artystycznej. Nierzadko na ulicy grywali artyści powszechnie znani i cenieni. Wystarczy tu wymienić takie nazwiska jak: Maciej Maleńczuk 2 , Joshua Bell (Weingarten 2007), czy z mniej znanych akordeoniści: obecnie z powodzeniem koncertujący na największych wiedeńskich scenach Krzysztof Dobrek (Tošić 2004) czy Janusz Wojtarowicz 3 , również akordeonista, członek Motion Trio. Czy muzyka zarejestrowana na płycie Motion Trio „Pictures from the street”, rozbrzmiewająca na koncercie jest lepszą muzyką, od tego, co grał Wojtarowicz na ulicy? Także Maciej Maleńczuk wydał płyty ("Cały ten seks", „Pan Maleńczuk”) z utworami, które przez siedem lat grał na ulicy, po wyjściu z więzienia, do którego został skierowany za odmowę służby wojskowej 4 . Joshua Bell, który wziął udział w dziennikarskim eksperymencie, w waszyngtońskim metrze grał na swoich wartych ponad 3 mln dolarów skrzypcach Stradivariusa z 1713 roku z takim samym zaangażowaniem, z jakim podchodzi do wszystkich swoich koncertów. Pomimo tego, niewiele osób w ogóle go zauważyło, a zarobił kwotę nieco tylko większą od ceny jednego biletu 1 Dość powszechne jest także używanie angielskiego słowa busker na określenie muzyka grającego na ulicy, czy nieco rzadsze nazywanie miejsca gry busker spot. 2 http://www.malenczuk.art.pl/biografia.html (data wglądu 31.03.12) 3 http://www.motiontrio.com/pl,aktualnosci:1-news (data wglądu 31.03.12) 4 http://www.malenczuk.art.pl/biografia.html (data wglądu 31.03.12)