Miscellanea Anthropologica et Sociologica 2017, 18(2): 115–128 Michał Bomastyk 1 Homoseksualista jako zdrajca? O wytwarzaniu „męskości” w kulturze zachodnioeuropejskiej 2 „Męskość” w kulturze zachodnioeuropejskiej obwarowana jest wieloma regułami. Od mężczyzn wymaga się, by nie byli zbyt „kobiecy”, ponieważ zagraża to statusowi „męsko- ści hegemonicznej”, zajmującej uprzywilejowaną pozycję w społeczeństwie. Ci spośród nich, którzy nie respektują kulturowych zaleceń, nierzadko zostają dookreśleni przez inne jednostki jako zdrajcy kulturowej „męskości”. Szczególnie widać to na przykładzie ho- moseksualistów, którzy z powodu realizowania nienormatywnej strategii tożsamościowej mogą zostać wykluczeni z tzw. męskiej grupy, o czym pisała Raewyn Connell w książce Gender and Power, do której odwołam się w tej pracy. Celem tego artykułu jest próba namysłu nad zasadności ą zaproponowanej po- wyżej tezy, a także nad sposobem, w jaki konstruowana jest „męskość” w kulturze 1 Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu; michalbomastyk@gmail.com. 2 Artykuł ten stanowi przede wszystkim przegląd naukowych koncepcji badaczek i badaczy zaj- mujących się podmiotowością człowieka, jego płciowością oraz usytuowaniem w społeczeństwie. Użycie w pracy tej teorii Michela Foucaulta, Pierre’a Bourdieu, Bartosza Lisa, Raewyn Connell, Judith Butler oraz Simone de Beauvoir nie jest przypadkowe. Tezy stawiane przez Butler, Fou- caulta, Lisa i Bourdieu wykorzystuję bowiem do tego, aby opisać sposób, w jaki jednostka jest so- cjalizowana (również płciowo) w społeczeństwie zachodnioeuropejskim, posługując się przy tym pojęciami: uJArzmianie, habitus, heterohabitus i prawda płci. Ponadto, posiłkując się nimi, opisuję kulturę patriarchalną: heteronormatywną, androcentryczną, opartą na męskiej dominacji, w której to najbardziej pożądane są społeczno-kulturowe wzorce „męskości hegemonicznej” oraz „kobieco- ści emfatycznej”, opisane przez Connell, później natomiast przez Anthony’ego Giddensa. Dopiero tak zarysowane tło pojęciowe pozwala analizować igurę homoseksualisty, który usytuowany jest w tejże męskocentrycznej przestrzeni kulturowej i, z racji realizowania nienormatywnej strategii tożsamościowej, nie przestrzega społecznej normy opisującej „męskie” zachowania w przestrzeni publicznej; z tego też powodu może zostać nazwany zdrajcą „męskości” (hegemonicznej). Pomoc- ne w analizie homoseksualisty jako zdrajcy okazują się być teorie Connell na temat tego co publicz- ne oraz tego co lokalne, jak również tezy stawiane przez Lisa. W artykule tym odnoszę się także do ilozoicznych rozważań Beauvoir, aby podejmowaną przeze mnie problematykę usytuować w szerszym kontekście ilozoii egzystencjalnej, odwołując się do ukutego przez Beauvoir pojęcia „królestwa kobiecości”.