Julia Kubisa Ufajmy kobietom Krytyka Polityczna 27.03.2018. Za hasłami o prawie kobiety do wyboru stoi głębokie przekonanie, że w tym wyborze należy kobietom zaufać. Kobiety są dorosłe, mądre i odpowiedzialne i same wiedzą najlepiej, co jest dla nich dobre. Znają swoje życie i swoje możliwości. Przez cały weekend trwało przeliczanie, ile osób ostatecznie wzięło udział w Czarnym Piątku. Ewa Majewska szacuje liczbę uczestniczek i uczestników na co najmniej 90 tysi ę cy, bior ą c pod uwag ę protesty w ca ł ej Polsce oraz międzynarodowe protesty solidarnościowe. Organizatorki oceniają, że w samej tylko Warszawie w proteście rotacyjnie wzięło udział 90 tys. osób. Ale liczby to nie wszystko. BLOKADA MIASTA Poruszyła mnie niezmiernie bezpardonowość Czarnego Piątku. Ustawienie praw kobiet jako absolutnego priorytetu, wobec którego słabsze są wszystkie korki, dedlajny i piątkowe wyjazdy z miasta. Do tego – co podkreśliła w swoim wystąpieniu Marta Lempart z Ogólnopolskiego Strajku Kobiet – fakt, że w piątek ostatecznie nie odbyło się posiedzenie komisji polityki społecznej, nie zmienił planów demonstrantek. Bo to demonstrantki decydują, kiedy wyjdą na ulice. To przesunięcie – już nie reaktywne wyczekiwanie na zmiany w harmonogramie głosowań, ale aktywny pokaz siły – jest moim zdaniem bardzo ważne. Pierwszy raz tak wielki protest społeczny i to w obronie praw kobiet został zorganizowany w dzień powszedni w taki sposób, że zablokował centrum Warszawy w najbardziej newralgicznym czasie w tygodniu, czyli w piątek po południu. Owszem, Czarny Poniedziałek też odbył się w dzień roboczy, ale jednak poza głównymi arteriami. Przez wiele lat wszystkie protesty społeczne – Manify, Parady Równości, a w ostatnich latach demonstracje KOD-u – odbywały się w weekendy. Żeby korków nie robić, żeby ludziom łatwiej było dotrzeć, takie czy inne wyjaśnienia – oparte na taktyce ustępstw. Także podczas czterech dni protestów związkowych we wrześniu 2013 roku główna demonstracja miała miejsce w sobotę. Marsz Niepodległości, mimo że w niektórych latach liczniejszy niż piątkowa demonstracja w Warszawie, również odbywa się w dzień wolny. Gdzieś w mediach społecznościowych można przeczytać teksty rozmaitych „wujków dobra rada” utyskujących, że mogło być lepiej, więcej, ostrzej, że demonstracja powinna była zalać miasto, i radzących, by „wyguglać sobie protesty górników”. Nie muszę nic guglać, bo wiem, że warszawska demonstracja w Czarny 1