GRZEGORZ GODAWA 1 Troska dziadka o rozwój nieuleczalnie chorej wnuczki. Studium przypadku Towarzyszenie choremu człowiekowi jest trudne. Gdy jest nim osoba bliska, trudności narastają, bo do głosu dochodzą obciążenia wywołane cierpieniem jednej z najważniejszych osób w życiu. Idąc dalej w tym stopniowaniu, moż na przyjąć, że w przypadku zachorowania dziecka na nieuleczalną chorobę towarzyszenie mu osiąga apogeum trudności. Dlatego trwanie przy nim wymaga predyspozycji, szczególnych umiejętności i woli walki o zachowanie jego życia. Owa walka nie zawsze kończy się pełnym sukcesem, ale może być on widoczny w kilku obszarach życia chorego dziecka. Jednym z nich jest jego rozwój związany z opieką, wychowaniem i kształceniem. Podjęcie trudu opieki i edukacji nieuleczalnie chorego dziecka jest jak zauważa Adam A. Zych wkroczeniem „na teren pedagogiki umierania i śmierci, obszar kruchy niczym wczesna tafla lodu i delikatny jak skrzydło motyla(2014, s. 209). Nie każdy potrafi sprostać temu wyzwaniu. Najważniejszymi osobami odpowiedzialnymi za opiekę i wychowanie dziecka są rodzice, ale obok nich często obecni są pozostali członkowie ro dziny. Wśród nich szczególne miejsce zajmują dziadkowie chorego dziecka. W publikacjach na temat ról odgrywanych przez najstarszych członków rodziny najczęściej ujmuje się to zagadnienie, opierając je na diadzie: babciadziadek. 1 Dr hab. Grzegorz Godawa, Instytut Nauk o Rodzinie, Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie; ORCID ID: https://orcid.org/0000000222833965.