EDU@KCJA. MAGAZYN EDUKACJI ELEKTRONICZNEJ, NR 1/2010, STR. 58 5 BĄDŹ JEFFERSONEM CYBERPRZESTRZENI! Ryszard Tadeusiewicz 1 1. AGH, al. Mickiewicza, 30-059 Kraków tel: 12 617 28 30 e-mail: rtad@agh.edu.pl Obszar nauczania na odleglość, uczenia komputerowo wspomaganego, ksztalcenia przez Internet i wszystkich dziedzin pokrewnych przestal być nieznanym lądem, wymagającym kolejnych odkrywców i pionierów. Dlatego dawne haslo „bądź Kolumbem cyberprzestrzeni” stalo się definitywnie nieaktualne, bo nie zachodzi potrzeba ponownego odkrywania tego, co juŜ odkryte zostalo. Natomiast w tej nowej przestrzeni edukacyjnej pod wieloma względami potrzebne są dzialania porządkujące i systematyzujące. Ten ląd nie potrzebuje Kolumba-odkrywcy tylko Jeffersona-prawodawcy. Artykul stara się zbierać i systematyzować problemy, które trzeba rozwiązać, jeśli rozwój e-edukacji ma przebiegać plynie i harmonijnie. 1. SKĄD TAKI DZIWNY TYTUL? Dawno temu, kiedy ksztalcenia na odleglość w praktyce jeszcze nie bylo, podobnie jak nie bylo komputerowego wspomagania nauczania, wirtualnych uniwersytetów i wielu innych zagadnień, którymi będziemy się zajmowali w naszym magazynie edukacji elektronicznej Edu@kcja, „popelnilem” artykul zatytulowany Bądź Kolumbem cyberprzestrzeni [1]. W artykule tym usilowalem zainteresować nauczycieli akademickich moŜliwościami, jakie stwarzają wymienione wcześniej techniki, a takŜe zmierzalem do tego, Ŝeby sprowokować do ich stosowania. Byl to pierwszy rok mojego funkcjonowania na stanowisku rektora AGH i Ŝywilem wtedy jeszcze zludzenia, Ŝe moŜna sterować spolecznością uczelnianą poprzez przytaczanie racji oraz prezentowanie obiektywnych zalet takich czy innych rozwiązań. Artykul ten przyniósl na AGH bardzo ograniczone efekty i przytaczany bywa obecnie najczęściej przez medioznawców z UJ jako przyklad plomiennego apelu w slusznej sprawie, który przyniósl tylko bardzo ograniczone wyniki. Odwoluję się do tamtego odleglego w czasie artykulu Ŝeby uzasadnić tytul tego opracowania, którym chcę zachęcić Państwa do studiowania Edu@kcji oraz do pisywania na jej lamach. Dziedzina e- ksztalcenia jest dziś szeroko znana i moŜna powiedzieć, Ŝe zostala calkowicie zasiedlona i skolonizowana. Nie trzeba więc nikogo namawiać na to, by w tej dziedzinie odgrywal rolę Kolumba, gdyŜ byloby to przyslowiowe „ponowne odkrywanie Ameryki”. Natomiast proces „zasiedlania i kolonizowania” tej dziedziny, który obecnie obserwujemy, ma wciąŜ pionierski, nieco dziki i nie skodyfikowany charakter. Wprawdzie „szlak oregoński” zostal juŜ wytyczony, ale wciąŜ jeszcze wiele jest nieporządku i w wielu miejscach sila argumentu musi ustępować argumentowi sily. O ile więc ten Nowy Świat, wylaniający się ze wzajemnego przenikania się wątków dydaktycznych i pedagogicznych oraz informatycznych i telekomunikacyjnych, nie potrzebuje juŜ swego Kolumba, o tyle pilnie potrzebni są ci, którzy poloŜą fundamenty nowego ladu, który powinien funkcjonować w tej części Cyberprzestrzeni. Jak wszyscy wiedzą, czlowiekiem który zaprowadzil lad na dziko eksploatowanym kontynencie amerykańskim (odkrytym przez Kolumba) byl Thomas Jefferson, autor Deklaracji Niepodleglości Stanów Zjednoczonych. Oczywiście kaŜdy chociaŜ trochę zorientowany w historii Czytelnik zauwaŜy, jak bardzo uproszczony (by nie powiedzieć: sprymitywizowany) jest przedstawiany tu obraz formowania się porządku prawnego w Ameryce, ale dla celów tej pracy zastosowane uproszczenie jest uzasadnione. Teza tego artykulu, otwierającego (miejmy nadzieję) dlugą serię wnikliwych opracowań publikowanych w Edu@kcji, jest następująca: e-ksztalcenie jako dziedzina praktyki edukacyjnej zostala odkryta, otwarta i udostępniona do swobodnej kolonizacji. Jak to zwykle bywa w kolonizowanych przestrzeniach najpierw wkroczyli tam pionierzy i eksploratorzy, których motywacja opierala się na chęci poznania i szerokiego udostępnienia rzeczy nowych i nieznanych. Jednak zaraz za nimi pojawili się rabunkowi eksploatatorzy, nastawieni glównie na zysk materialny oraz inne korzyści. DąŜenie do szerokiego zastępowania tradycyjnego nauczania i uczenia się procedurami i narzędziami e-learningu