ROCZNIK PRZEMYSKI, t. XLIV: 2008 z. 5, SOCJOLOGIA STANISŁA W GAŁKOWSKI (Rzeszów-Przemyśl) AGNIESZKA GAŁKOWSKA (Rzeszów-Przemyśl) KONIEC PRYWATNOŚCI? Przeciętny mieszkaniec współczesnej metropolii jest fotografowany od kilku do kilkudziesięciu tysięcy razy dziennie; nasze dane osobowe, nie tylko dotyczące np. adresu, miejsca pracy czy daty urodzenia, ale również te najbardziej osobiste - związane ze stanem zdrowia, upodobaniami i przyzwyczajeniami - są niezwykle pożądanym towarem, o który starają się rozliczne agencje reklamowe, towarzystwa ubezpieczeniowe etc. Jednocześnie media prześcigają się w publicznym omawianiu i prezentowaniu spraw uważanych jeszcze niedawno za całkowicie prywatne, wręcz intymne. Co więcej - upublicznianie swojej prywatności staje się nie tylko kulturową normą ale często wręcz warunkiem osiągnięcia sukcesu. Niektórzy przechodzą nad tym zanikiem prywatności do porządku dziennego, uważając to za cenę postępu, inni, roztaczając apokaliptyczne wizje społeczeństwa totalitarnego, usiłują (na razie bezskutecznie) zahamować, a nawet odwrócić ten proces. Niezależnie jednak od naszej oceny tego zjawiska, pozostaje faktem, że nie ustająca dynamika przemian społeczno-kulturowych wymusza ciągle na nowo ko nieczność definiowania i dookreślania terminów i pojęć przekazanych nam, wy dałoby się, przez tradycję w postaci gotowej i określonej raz na zawsze. W po wyższym kontekście do terminów takich należy zaliczyć rozróżnienie między tym, co prywatne a tym, co publiczne. Mimo pozornej oczywistości tych pojęć, już samo ich rozgraniczenie nie jest łatwe. Te dwa pojęcia mieszczą się w pewnym continuum, którego kresami (bie gunami) są wyraźne i „czyste” stany (jeśli w ogóle takie istnieją), stany publicum i privatum. Do stanu prywatnego należą takie sposoby życia i działania, które nie wychodzą poza obręb podmiotu i jego najbliższego otoczenia - „swoich”, nie an gażują szerszego otoczenia społecznego, nie wchodzą w relacje z nim (Arystotele- sowski oikos). Są to takie sposoby życia i działania, które wpływają na kształto wanie samego tylko podmiotu życia i działania, czyli konkretnej osoby działają cej, lub też jednostkowej osoby, oraz „swoich” poddanych działaniu. [...] Do stanu publicznego można zaliczyć zaś te czyny, które realizują się w szerszym otoczeniu i mają na nie wpływ. Wpływają nie tylko na podmiot działający i pojedyncze oso by, związane szczególnymi więzami z podmiotem działania, ale także, a nawet przede wszystkim, na jakieś społeczności ujęte jako całość (grecka agora lub bar dziej sformalizowana struktura polisy. 1 J.W. Gałkowski, Filozofia a życie publiczne, w: Sfera publiczna. Kondycja - przejawy - prze miany, red. J.P. Hudzik, W. Woźniak, Wydawnictwo UMCS, Lublin 2006, s. 193.