6 Nr 6 (2017) ISSN 2299-8152 www.tekstotekafilozoficzna.pl Zbyszek Dymarski Między pojedynczością a wspólnotowością – Johna Locke’a i Charlesa Taylora spojrzenia na „sprawę człowieka” „Paradoks człowieka na tym polega, że z jednej strony ‘już się narodził’ (został ‘zrodzony’), a z drugiej – ‘sam rodzi siebie’” 1 Wstępne rozpoznania Problem tożsamości jest ważną częścią sporu o człowieka, czyli poszukiwania odpowiedzi na wielkie py- tania – o człowieczeństwo, o wolność, podmiotowość i stanowisko człowieka w kosmosie 2 . Rozświetlenie sprawy człowieka nie jest możliwe bez znalezienia odpowiedzi na pytanie o jego tożsamość. Problem z tożsamością to problem nowożytny. Pojawił się on w kulturze Zachodu wraz z rosnącym znaczeniem indywidualizmu. Wiązało się to z kolei z przemianami w dziedzinie społecznej i intelektualnej. W związku z przeobrażeniami gospodarczymi, wzrostem liczby i potęgi miast, rozwojem handlu (a niedługo potem i przemysłu), dokonywały się przemiany stylu życia. Rozluźnieniu ulegały związki jednostek z grupami pierwotnej identyfikacji, takimi jak rodzina, ród, gmina, parafia. Postępowały proce- sy upodmiotowienia jednostki poprzez przyznanie jej praw i związanej z tym odpowiedzialności. Słabła siła oddziaływania tradycyjnych form myślenia. Kruszyła się średniowieczna, hierarchiczna w swej isto- cie, wizja świata, w której porządki społeczny, fizyczny, religijny i polityczny nawzajem się uzupełniały i potwierdzały. Przemiany te i związana z nimi utrata dotychczasowych punktów orientacyjnych coraz częściej rodziły pytanie „kim jestem?”. Z pewnością człowiek nie jest tylko istotą o konstrukcji biologiczno-psychicznej. Skupienie się na teraźniejszości również nie jest wystarczające do wyrażenia tego, kim jest. Jego bycie zakorzenione jest w przeszłości i wychylone ku temu, co nadchodzi. Żyje pewnym projektem siebie, tym, co chciałby, by zaistniało w przyszłości. Tę fundamentalną dla człowieka kwestię wyraziście artykułuje Martin Heidegger. Byciu i czasie pisze on, że: „czasowość stanowi pierwotny sens bycia jestestwa” 3 . Dla niego dziejowość jestestwa 4 ma charakter egzystencjalno-ontologiczny 5 . Człowiek żyje, układa sobie kolejne kroki życiowe, kierując się ku temu, co spodziewa się, że dzięki jego działaniom zaistnieje. W świetle tego, co planuje, widzi i interpretuje siebie obecnego. Dlatego też jego tożsamość (to, kim jest) nie może być impregnowana na jego życiowe plany. Człowiek nie chce dla 1 J. Tischner, Spór o istnienie człowieka, Kraków 1998, s. 28. 2 O tym, jak na te istotne pytania próbował odpowiedzieć Józef Tischner, pisałem w rozdziale Sprawa człowieka, zob.: Z. Dymarski, Dwugłos o złu. Ze studiów nad myślą Józefa Tischnera i Leszka Kołakowskiego, Gdańsk 2009, s. 9-70. 3 M. Heidegger, Bycie i czas, przeł. Bogdan Baran, Warszawa 1994, s. 330. 4 Termin „jestestwo” zaproponował tłumacz Bogdan Baran jako polski odpowiednik niemieckiego Dasein, który opisowo można starać się oddać jako określenie „bycia tutaj, w tym miejscu i w tym czasie”. Jego znaczenie wyjaśnia tłumacz w Przedmowie do Bycia i czasu. Zob.: B. Baran, Przedmowa, [w:] M. Heidegger, dz. cyt., s. XI-XXXI. 5 „Stwierdzenie: ‘Jestestwo jest dziejowe’ okazuje się fundamentalną wypowiedzią ontologiczno-egzystencjalną”. M.. Heidegger, dz. cyt., s. 466.